jeszczedalej.pl
OB - IRTYSZ 2009

WSTĘPNE PODSUMOWANIE I ODROBINA STATYSTYKI!!!

Najkrócej rzecz ujmując: ‘Reaktywacja’ OB-IRTYSZ 2010 jest nieunikniona!

Ale po kolei…

Wizy – w tym roku szlag nas trafiał! Na samym wstępie opóźnienie wynosiło ponad miesiąc! Już wtedy sporo znajomych odradzało nam ten wyjazd. W Omsku kolejne 'przygody' i znowu prawie dwa tygodnie oczekiwania i ciągania się wokół miasta…

Nareszcie przychodzi niezmiernie oczekiwany dzień! Jest 5 września (sic!), ale decydujemy się płynąć, nigdy się nie poddajemy! Pojawia się wiele wątpliwości, pytań, obaw o pogodę…  Tak naprawdę nie mamy już czasu na ewentualne naprawy, dniówki, terenowe skoki w bok itd.

Startujemy pod hotelem ‘Irtysz’, bo do rzeki jest dosłownie trzydzieści metrów i, co najważniejsze, brzeg jest utwardzony i nie ma podwodnych niespodzianek.

Mamy nadzieję, że uda nam się przepłynąć chociaż 1/3 trasy, chociaż tysiąc kilometrów…

Po starcie przepływamy pod mostem им. 60-летия ВЛКСМ, czyli возьми лопату, копай себе могилу ;) i… i jest pięknie! Na wodzie jak w domu, momentalnie zapominamy o ‘tamożni’ i innych im podobnych…

Jak mawiają na Wschodzie, нет худа без добра... Po czterech dniach wycieczki poznajemy ekipę miejscowych turystów i się przyłączamy! Spędzamy razem sześć dni, sześć najwspanialszych dni jakie do tej pory przeżyliśmy w Rosji! Oczywiście w tym czasie nasz pontonik jest holowany, albo nie płyniemy wcale, spędzając czas w bani, tudzież na polowaniu ;). Nasze wyjazdy nie są nastawione na wynik sportowy, ale na zdobycie wiedzy i poznanie Rosji najlepiej jak się da, na ile nam sama pozwoli. W tym roku się udało! Od strony skrajnie negatywnej do skrajnie pozytywnej (stąd tytuł naszego bloga)!

Po rozstaniu z naszymi nowymi przyjaciółmi płyniemy jeszcze tydzień. Pogoda też nie dopisuje i musimy trochę czasu spędzić na brzegu w oczekiwaniu na uspokojenie się fali…

Do Tobolska dopływamy przy porywistym wietrze, padającym deszczu i temperaturze powietrza nie przekraczającej plus czterech stopni… Ogarnia nas i ogromna radość i ogromny smutek...

 

Trochę statystyki:

 

Zaczynamy w Omsku na 1810 kilometrze - wszystkie dane wg oznaczeń toru wodnego, chyba, że zaznaczono inaczej.

Kończymy w Tobolsku na 660 kilometrze.

Płyniemy w sumie 17 dni (start – 5.09, stop – 21.09) przepływając w tym czasie 1150 kilometrów (1175 km wg GPS-a).

Na naszym silniku płyniemy 885 kilometrów, z przyjaciółmi – 290.

Średnia odległość dzienna – 70 km (tylko samodzielny spływ).

Średnia prędkość ruchu – 11 km/h (tylko samodzielny spływ).

Średnie obciążenie pontonu – 370 kg (z silnikiem).

Średnie zużycie paliwa – 14 l/100km.

Awarii silnika – brak.

Awarii pontonu – brak.

 

Bardzo duży wpływ na całość miała pogoda. W pierwszych dniach pobytu na rzece mijaliśmy statki zbierające z wody pływające przystanki ‘obsługujące’ wsie położone między Omskiem, a Tobolskiem. Dla nas to mogło oznaczać tylko jedno, nie bez przyczyny przecież kończy się sezon żeglugi pasażerskiej...

Podróż powrotna była stosunkowo przyjemna, ale już w Moskwie okazało się, że bez dodatkowych odwiedzin stolicy Rosji się nie obędzie… Na dzień dzisiejszy wszystkie bagaże są już w Polsce i czekają na przygotowanie do zimy…

Opowiadania, szczegółowe relacje, wskazówki i rekomendacje dla potencjalnych naśladowców i osób już ‘spływających’, wraz z przykładami niedługo na stronie!

Kamil Otocki, Joanna Otocka, Warszawa, 12.10.2009 r.

INFORMACJE PODSTAWOWE I MAPY POGLĄDOWE!
W połowie lipca wyruszamy na kolejną wyprawę do Rosji! Cel – spłynąć pontonem po Irtyszu i Obie – ogromnych syberyjskich rzekach. Trasa spływu liczy 2700 kilometrów. Początek w Omsku na Syberii, koniec w mieście Labytnangi na wschodnich przedgórzach Uralu Polarnego. Mówiąc bardziej obrazowo: zaczynamy 200 kilometr&o ...
TESTY PONTONU I SILNIKA NA BUGU!
Używamy pontonu zakupionego w firmie Info-Media, oraz pieciokonnego silnika Honda zakupionego w Honda Sezam. Polecamy serdecznie obie firmy ze względu na bardzo atrakcyjne ceny bardzo dobrych produktów i profesjonalną obsługę!   Dziękuję bardzo mojej żonie Asi za cierpliwość i pomoc, bo chociaż ogromne ilości komarów, całkiem skutecznie wciągający wszelkie klapki i sandały głęboki muł rzeczny i momentami nie do końca sympatyczne pozostałości po przydusze na Bugu skuteczni ...
CHARAKTERYSTYKA TRASY
Nasza wyprawa to nie tylko typowy spływ ale i wyjazd mający na celu pogłębienie wiedzy o Syberii i jej mieszkańcach, szczególnie tych zamieszkujących tereny przez które przechodzi ostatni etap naszego przedsięwzięcia, czyli Chantów i Mansi. Najbardziej interesują nas typowe syberyjskie, zapomniane przez wszystkich wsie i osady położone nad brzegami rzek, które zamieszkuje czasami, dosłownie, kilku mieszkańców. W dużych miastach nie będziemy zatrzymywać się na długo, a i nie ma i ...
SZCZEGÓŁOWY PLAN SPŁYWU
Dwa największe miasta znajdujące się na trasie naszego spływu to Chanty-Mansyjsk (38 tys. mieszkańców) i  Tobolsk (98 tys.). Pozostałe ośrodki miejskie: Tara, Oktiabrskoje i Bierezowo nie mają więcej niż po 25 tys. mieszkańców. Wszystkie inne miejscowości to wsie miejskiego typu i większe lub mniejsze wioski. To tak jakby na trasie z Warszawy na Gibraltar były tylko np. Puławy i Włocławek, kilka mniejszych miast powiatowych i kilkadziesiąt większych wiosek! Z tego też powodu kilkudniowe prz ...
SPRZĘT
Podstawa to oczywiście dobry ponton. Biorąc pod uwagę nieznaczną prędkość nurtu, odległość, jaką planujemy pokonać oraz to, że plan zakłada wpływanie do mniejszych rzek, dopływów Irtysza i Obu, będziemy się starać zdobyć również mały silnik zaburtowy o mocy pięciu koni mechanicznych. Wyposażenie typowo turystyczne mamy praktycznie skompletowane, bo nie jest to nasza pierwsza wyprawa, ale o kilka rzeczy na pewno będziemy musieli się postarać.   PONTON – powinien być duży, poj ...
STRONA LOGISTYCZNA I TECHNICZNA SPŁYWU
WIZY   Ze względu na czas jaki jest nam potrzebny na spływ i marsz wzdłuż ‘Martwej Drogi’ musimy mieć wizy umożliwiające ponad dwumiesięczny pobyt na terenie FR. Do tej pory udawało się nam takie zdobyć dzięki znajomym posiadającym swoje firmy w Moskwie, albo dzięki naszemu sponsorowi, firmie STUD-TOUR, która bardzo szybko załatwiła dokumenty umożliwiające ubieganie się o ten typ wizy. Mamy nadzieję, że w tym roku również uda się zdobyć tzw. wizę biznesową.   TRANSPO ...
SPONSORZY I PATRONATY MEDIALNE
Sponsorzy wyprawy 'OB - IRTYSZ 2009':                 Patronat medialny wyprawy 'OB – IRTYSZ 2009': Patronami medialnymi naszej najbliższej wyprawy zostały już: Magazyn Podróżników Globtroter, Onet.pl, Geozeta.pl, Podroznik.net, Европа.ru, Odyssei.com, Koniecswiata.net, Travelbit.pl, Klub Podr& ...